Witam. Po długiej nieobecności przybywam do was z kolejnym postem z serii „Otaku no nikki”. Bez zbędnego przedłużania – przejdźmy do treści.
Nasza bohaterka ma teraz 16 lat. Nic się nie zmieniło, poza tym, że samotność zaczyna jej właściwie odpowiadać. Nie patrzy już z utęsknieniem na grupy „przyjaciół” rozmawiające ze sobą o niczym. Dużo lepszym zajęciem wydaje jej się zaszycie się w kącie i czytanie mangi, rysowanie lub po prostu słuchanie muzyki. Daje sobie radę, choć jest świadoma tego, że mogłoby być lepiej.
Mijają miesiące. Rodzice pozwalają naszej bohaterce pojechać na pierwszy konwent. Puszczają ją tam niepewnie, „na razie” tylko na jeden dzień, żeby zobaczyła jak to jest. Dziewczyna również jedzie tam przepełniona wątpliwościami, jednak już w kolejce do kasy poznaje innych mangowców, którzy okazują się dokładnie tacy, jak ona. Nie tylko pod względem zainteresowań, wyglądu czy sposobu mówienia – ich historie również wiele się nie różniły.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pamiętnik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pamiętnik. Pokaż wszystkie posty
29.12.2014
15.09.2014
Otaku no nikki #1 - Trudne początki - przepis na otaku
Witam. Dzisiaj przybywam do Was z czymś zupełnie nowym. Łatwo można wywnioskować po tytule, że ten post będzie czymś w rodzaju pamiętnika - nie chcę w nim jednak rozpisywać się na temat tego, co jadłam na śniadanie ani w jakim kolorze miałam dziś skarpetki. Mam zamiar przekazać coś o wiele głębszego, nie będzie to też bezpośrednio mój pamiętnik - załóżmy, że piszę go w imieniu przeciętnego, bliżej nieokreślonego otaku (o ile kogoś takiego można nazwać "przeciętnym"). Żeby było jasne - to, o czym tu napiszę, z całą pewnością nie będzie dotyczyć wszystkich mangowców, ale większości tych, których znam. Tego się trzymajmy.
Co tak właściwie znaczy być otaku, lub - bardziej po naszemu - mangowcem? Gdzieś spotkałam się z definicją, że słowo to oznacza mężczyzn, które nie chcą dorosnąć. W sumie całkiem ciekawa definicja i wcale nie uważam, że nie jest trafna, jednak nie oddaje w pełni znaczenia tego słowa. Otaku to osoba interesująca się mangą, anime, często też japońską kulturą, muzyką czy grami komputerowymi. Brzmi nieźle, prawda? Taki otaku to pewnie fajny gość.
Subskrybuj:
Posty (Atom)